środa, 8 maja 2013

Rozdział 9





*Justin*
Ale ona seksowna, bez ubrań, muszę przyznać .
- Masz, ubierz się bo zimno ci będzie .
- Justin, ale jesteśmy w Aucie . - Powiedziała trzęsąc się .
- Ale się trzęsiesz . Martwię się, nie możesz zachorować .
- Oo, to takie słodkie . - powiedział James, który prowadził Auto
- Zamknij się! - Warknąłem .
- Dobra, Bieber , spokój .
- Jak mam być spokojny, jak Luke mógł zgwałcić Megan, albo coś jej zrobić?! - Krzyknąłem .
- Okej, też bym był wściekły .- Odpowiedział,
Megan siedziała cicho i się ubierała .
- Chodź , pomogę ci .
- Dziękuje .- Powiedziała , wkładając bluzkę .
Dojechaliśmy w końcu .
- Dzisiaj zostaniesz u mnie, nie wiem co powiesz mamie, ale ma się zgodzić . - Powiedziałem, wiedząc co robiąc .
- Dobra, nawet nie muszę . - Powiedziała, śmiejąc się.
Justin otworzył mi drzwi, wysiadł i wziął mnie za rękę, prowadząc do domu .
* Megan *
Otworzył drzwi i wszedł ze mną do środka .
Usiadłam na kanapie , a Justin ogarnął salon.
Na stole leżał Whiskey , koc na lampie, Telewizor obrócony .
- Ojj, Justin

co tu się stało? - Zapytałam zdziwiona .
- Nic. - Odpowiedział robiąc nam kakao z bitą śmietaną i piankami
Przyszedł podał mi szklankę i wypił łyka .
- I co? Nie powiesz tego mamie, że cię w domu nie będzie?
- Nie, ją to i tak pewnie nie obchodzi, a jak ją ja to obchodzi to dostanę szlaban . - Wzruszyłam rękami .
- Ale jak dostaniesz szlaban to nie będziemy się więcej spotkać . - Powiedział z smutną miną .
- Nie przejmuj się, i tak to olewam i wychodzę . - Puściłam mu oczko ..
- To dobrze .- Uśmiechnął się .
- No gołąbeczki.- Przewał nam Ryan .


-Przestań kurwa!-Warknął Justin
-No dobra bobra uspokój się...- Odpowiedział lekko znudzony.
-To przestań nas tak nazywać !
-Uderzył ręka w stół.
-Przepraszam,myślałem ze jesteście razem...
-Serce zabiło mi mocniej Justin na mnie spojrzał i odpowiedział.
-Jesteśmy ?-Zapytał z błyskiem w oczach.

-Tak, chyba tak. -Odpowiedziała
-Tak. -Powiedział i popatrzył w stronę Ryan'a
- No to świetnie, ahha Bieber jest zakochany. -Zaczął się śmiać.
-Justin. -Zirytowało mnie to ponieważ nigdy tego nie robiłam a on trochę potraktował mnie jak dziwkę, co mnie naprawdę uraziło.




Przepraszam ze nie pisałam, ale nie miałam czasu i weny, ale to poprawię ;)

6 komentarzy:

  1. Proszę o nastepny rozdział. <33 Jest zajebisty.

    OdpowiedzUsuń
  2. NAstepny rozdział... Proszęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę o następny rozdział jak mówiłam jest zarąbisty, proszę dodaj nie trzymaj nas w niepewności.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prosze o następny rozdział. <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Aha taka jesteś ludzie tu czekają a ty nie dodajesz ? Nie dziwię się, że mało osób tu wogóle wchodzi. Czekam na rozdział. Nara -,-

    OdpowiedzUsuń
  6. Są już dwa nowe rozdziały i nikt nie czyta i nie komentuje, dlatego nie dodaje, nawet jednego komentarza nie ma , a tu piszecie żeby dodać nowe jak i tak nie czytacie -.- CHyba przestane prowadzić tego bloga..

    OdpowiedzUsuń